Close
Close

Nie wiem jak wy spędzacie sylwestra, ale ja jestem właśnie w Białym Dunajcu i mimo, że nie ma śniegu tyle ile bym chciał, to jest kozacko. Odcięcie od świata, odcięcie od neta, odcięcie od Fejsbuka. Domyślam się jednak, że spora część z was ma ciśnienie na melanż, na grube picie i zgorszenie do 8 rano.

Kraków bardzo atrakcyjnie przedstawia się pod kątem imprez w klubach, jednak ja zawsze preferowałem domówki. Jeśli więc wybieracie się na takową, to przyda wam się mocna playlista sylwestrowa. Sprawdźcie nasze typy na hity (ale się zrymowało):

 

10. Okoliczny Element feat. Szufla – Balsam Party

 

9. Leeway – a może łyk ginu synku (Bassnectar vs DonGURALesko vs Pharoahe Monch)

 

8. Borgore – Nympho

 

7. Wdowa – Cholera tak!!!

 

6. Pezet – Halo

 
5. CSS – Hit’s Me Like A Rock (Dillon Francis Remix)

 

4. Sobota – Tańcz Głupia

 

3. Britney Spears – Hold it against me

 

2. Ten Typ Mes – Zanim znajdziemy (Dual NeurOne remix)

 

1. Death Cab for Cutie – Underneath The Sycamore (Dillon Francis Remix)


---> PRZECZYTAJ KOLEJNY TEKST
  • jowita

    Grzecznemu chłopcu na najbliższy Nowy Rok życzę tyle samo adrenaliny ,zapału i zabawy przy pisaniu bloga , zapewniam że wnikliwemu obserwatorowi jakim jest grzeczny chłopiec tematy same będą się pchały żeby je opisać i skomentować, bo nic tak jak życie nie przynosi najlepszych scenariuszy a więc zachęcam do pióra i GOOD LUCK !!!!!!!

10 typów ludzi, których nie chcesz spotkać na ulicy

Skip to entry content

wpis jest wynikiem współpracy z Krajową Radą Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego

Wiesz, że mamy jeden z najwyższych współczynników śmiertelności w wypadkach drogowych w Europie? Że w zeszłym roku w Polsce zginęło przez to 3026 osób? Bo 8 na 100 takich wypadków kończy się śmiercią? Ja też nie, dopóki nie przeczytałem raportu Biura Ruchu Drogowego. Na ulicy pojawiam się i jako kierowca, i jako rowerzysta, a najczęściej jako pieszy, i trafiam na ludzi z każdej z tych grup, którzy zapominają, że nie są tam sami. Przez co wolałbym ich nie spotykać.

Młody gniewny

Odebrał prawko w zeszłym tygodniu i jeszcze dobrze nie opanował sprzęgła, ale już chce lecieć stówką w terenie zabudowanym. Najlepiej ruszając z trójki. Wziął sobie do serca słowa wujka Wiesia na ostatnich imieninach cioci Marzeny, że tak jak na egzaminie, to już nie pojedzie nigdy w życiu. Bo na egzaminie jeździ się, żeby zdać, a w życiu, żeby zdążyć na obiad. Dlatego nigdy nie zatrzymuje się na zielonej strzałce. Przed torami kolejowymi też. I na stopie też nie, jak nic nie jedzie.

Najwięcej wypadków ze skutkiem śmiertelnym spowodowały osoby w wieku 18-24lata.

Rebeliant

Anarchia, wolność i leki na receptę bez recepty dla wszystkich! Buntownik z wyboru, już w przedszkolu walczył o swoją niezależność otwarcie ignorując poobiednie leżakowanie, kontynuując drogę rewolucjonisty i pisząc „mój” przez u otwarte aż do matury. Nikt nie narzuci mu, że białe jest białe, a czarne jest czarne, a tym bardziej, że nie może przechodzić na czerwonym. Czy Luke Skywalker trzymał się zasad narzuconych przez imperialistyczny system? No właśnie!

Janusz biznesu

Miałeś kiedyś w trakcie jazdy tak ważny telefon, że aż zjechałeś na pobocze, żeby go odebrać i porozmawiać? Tak? No i po co to wszystko? Trzeba było jedną ręką trzymać słuchawkę, drugą dźwignię zmiany biegów, zębami kierownicę, a rzęsą włączyć kierunkowskaz. Zestaw słuchawkowy? Głośnomówiący? Bluetooth w uchu? A co Ty z Holiłudu jesteś, czy ze Star Treka? Prawdziwy byznesmen potrafi zmieniając pas ruchu, wyprzedzając na trzeciego i odpalając czerwonego Viceroya w tym samym czasie odebrać ważny telefon. Czyli każdy telefon, bo w byznesie wszystkie telefony są ważne.

Kierowcy jadący 100 km/h i trzymający komórkę przy uchu hamują średnio o 14 metrów później niż nierozmawiający.

Klubowóz

UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY.

– Co?

UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY.

– Co mówiłeś?

UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY.

– Nie słyszę…

UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY-UMCY.

– W końcu przejechał, możesz powtórzyć?

Najwięcej wypadków śmiertelnych jest w piątek i sobotę.

W dni imprezowe.

Ostatnia szara komórka

Koniom zakłada się klapki na oczy, żeby nie patrzyły na boki, a ludziom wkłada w ręce smartfony. Świecący prostokąt przed twarzą i całe otoczenie przestaje istnieć. O ile w przestrzeniach zamkniętych można po prostu popsuć sobie wzrok, o tyle w terenie otwartym można zepsuć sobie nogi, ręce, żebra albo życie. Na przykład przechodząc przez ruchliwą ulicę wpatrzonym w komórkę.

Niespokojna noga

Zwany też lowriderem dla ubogich. Przyśpiesza, zwalnia, przyśpiesza, zwalnia, przyśpiesza, zwalnia, a auto się gibie jak na teledysku do „Still D.R.E.”. Zatrzymuje się zawsze metr za linią stopu na światłach, a gdy stoisz na pasach, nigdy nie wiesz, czy nie zatrzyma się na Tobie. Ani czy nie wjedzie Ci w tyłek, jeśli stoisz przed nim w korku i ruszysz ćwierć sekundy później niż on.

Niezachowanie bezpiecznej odległości między pojazdami, jest jedną z głównych przyczyn wypadków na prostych odcinkach.

Usain Bolt

Rusza z bloków startowych w momencie, gdy w autobusie po drugiej stronie ulicy zamykają się drzwi i biegnie do nich jak po karpia na Wigilię. Ignorując wszystkich uczestników ruchu drogowego dookoła. Gdyby któryś z kierowców samochodów cudem omijających go miał gorszy dzień, albo bardziej zużyte klocki hamulcowe, do celu dojechałby na masce. Kończąc karierę sportową w szpitalu.

Oszczędny

Ładowanie akumulatora? 50 groszy.

Migacz boczny do Opla? 14 złotych.

Emocje z jazdy bez używania kierunkowskazów? Bezcenne!

Nieprawidłowe wyprzedzanie, jest jedną z głównych przyczyn wypadków na prostych odcinkach.

James Bond na rowerze

Szpieg w służbie Jej Królewskiej Mości realizuje tajne zadanie, od powodzenia którego zależą losy starego kontynentu, dlatego musi pozostać incognito. I jedzie na rowerze nocą bez oświetlenia i odblasków, zmieniając pasy jakby miał za sobą ogon odkąd wyszedł z MI6. Dzięki temu jest niewidzialny dla kontrwywiadu. I wszystkich pozostałych uczestników ruchu drogowego.

Szybki i wściekły

Wiesz po co w aucie jest pedał gazu? Żeby go używać! Dlatego dopóki nie czuje pod dużym palcem u prawej stopy podłogi, ciśnie. Ciśnie wyprzedzając ruszający autobus, ciśnie na gasnącym pomarańczowym i ciśnie wymijając matkę z dzieckiem na pasach. Jak im zrobi peeling pięt, to może nauczą się szybciej chodzić. Gdy nie może zasnąć po ciężkim dniu, bo męczą go wyrzuty sumienia, że przez półtorej minuty jechał prawym pasem, układa sobie w głowie, co by powiedział Vin Dieselowi jakby go spotkał. I jakim jechałby autem, gdyby kręcili „The Fast and the Furious: Zabrze Drift”.

W zeszłym roku główną przyczyną aż 7195 wypadków było niedostosowanie prędkości do warunków ruchu.

Kierowcy wczujcie się w rolę pieszych! Tylko wzajemne zrozumienie może zaprowadzić nas bezpiecznie do celu. Druga odsłona naszej kampanii. #kierowcaVpieszy

Opublikowany przez Krajowa Rada BRD na 25 września 2017

Ten tekst jest uszczypliwy, ale tylko po to, by zwrócić uwagę na zachowania, które mogą przyczynić się do tragedii. Niezależnie, czy jesteś kierowcą w nowej, błyszczącej strzale, czy pieszym, który musi zdążyć na tramwaj, zwracajmy na siebie uwagę i pamiętajmy, że nie jesteśmy sami na ulicy. Zaoszczędzimy sobie nerwów, zdrowia, a czasem i życia.

---> SKOMENTUJ


Nie tak dawno temu, rzesze nolife’ów i studenciaków bez zainteresowań przeżywały śmierć trzecioplanowej bohaterki telenoweli dla pół-mózgów. W lutym zapowiada się powtórka z rozrywki. Producenci „Klanu” zamierzają uśmiercić przygłupiego Rysia, kierowcę taksówki. Najwyraźniej Piotr Cyrwus po 14 latach, ma dość robienia z siebie idioty i bycia utożsamianym z opóźnionym w rozwoju ćwierć-inteligentem.

Rysio taxi driver, bohater świetnego utwór Sokoła „Każdy ponad każdym„, obiekt niezliczonej ilości kpin, żartów i pomówień w lutym przyszłego roku zginie. Jak podają plotkarskie portale, Rysiek (jak na prawdziwego samca alfa przystało), ma w wdać się w bójkę, w której zostanie śmiertelnie pobity. Godna i chwalebna to śmierć dla uczestnika tak kultowych scen jak strzelanina w burdelu czy interwencja na domówce.

Uzależnieni od Kwejka i Demotywatorów internauci, już zaczynają prześcigać się w robieniu coraz to głupszych memów, związanych z tym wydarzeniem. Blogosferę z pewnością, jak w przypadku Hanki Mostkowiak, zaleje fala minut ciszy, a na Fejsie powstają pierwsze profile upamiętniające Ryszarda taksówkarza. Ryszard jest postacią zdecydowanie bardziej bekową niż Hanka (o istnieniu, której dowiedziałem się przy okazji jej śmierci), to też domniemam, że skala zjawiska będzie duuużo większa.

Dla przypomnienia – najbardziej absurdalne momenty z życia Rysia:

Ryszard Lubicz nie żyje

Rysio napada na burdel z bronią palną

Rysiek z Klanu nie żyje

Rysiek robi borutę na domówce

Rysio taxi driver umiera

Rysio dostaje oklep od dresów

Hanka Mostkowiak nie żyje

Wywiad z Piotrem Cyrwusem o Ryszardzie Lubiczu

---> SKOMENTUJ

Życie jest piękne – zrób to sam

Skip to entry content


Ilu z was jest zadowolonych ze swojego życia? Kto słysząc budzik o 7:30, będąc pogrążonym w głębokiej otchłani snu, myśli o tym, że życie jest piękne, a fakt, że stąpa po tej planecie to istny cud? Niech zgadnę – każdy z was. Tak, tak, ja też. Za każdym razem gdy ucieka mi tramwaj. Zawsze gdy jadę półprzytomny w zatłoczonym PKP. Ilekroć po raz miliardtysięczny, ten sam żul na plantach chce wysępić ode mnie fajkę (których i tak nie palę), myślę, że Polska to cudowny kraj, a moje życie nie mogłoby być lepsze.

Jest jednak garstka osób (obstawiam około siedmiu), którzy czują, że ich życie nie jest tak dobre jak mogłoby być i mogliby w nim coś zmienić. Ten wpis dedykuję właśnie im. Znajomy kumpla dziewczyny kuzyna brata mojej byłej sąsiadki podesłał mi linka do bloga Życie jest piękne, mówiąc, że to coś dla mnie i że znajdę tam cytuję „dobrego kopa na każdy dzień”. No i muszę przyznać, nie pomylił się.

Owy blog to skarbnica wiedzy na temat rozwoju osobistego, samodoskonalenia i zdobywania motywacji. Jest wielkim zbiorem porad na temat tego co zrobić żeby się „w końcu udało”, żeby „bardziej się chciało” i żeby w ogóle „chciało się chcieć”. Dobra odtrutka dla wszystkich leni, nierobów i darmozjadów. Swoiste antidotum na narzekactwo, niechcemisizm, odjutronizm i inne wysublimowane synonimy nieróbstwa, którzy widzicie w obrazkach na Kwejku.

Autor bloga – 22-letni student UEKu – wpisy dzieli zasadniczo na 2 kategorie. Pierwsza z nich, to wspomniane techniki/rady dotyczące dążenia do sukcesu, realizacji obranych celów, skutecznego działania. Druga natomiast, to bardzo inspirujące relacje z dalekich wojaży Michała. Zdjęcia z takich miejsc jak Maroko czy Indie naprawdę robią wrażenie. Przeglądając je i czytając egzotyczne opisy dzikich terenów, człowiek zaczyna nie tylko marzyć , ale i nabierać energii do działania. Na dobitkę dodam, że autor do większości miejsc dotarł autostopem.

Panie i panowie czapki z głów – Życie jest piękne, wystarczy tylko chcieć!

---> SKOMENTUJ