Posted by Grzeczny Chłopiec in Aplikacje, Internet
Serenada Heinekena – prezent na Walentynki 2012
Tak, tak to dziś jest ten dzień. Dzisiaj ludzie w związkach przypominają sobie, że w nich są i że związki polegają na okazywaniu sobie uczuciu. Sporadycznym, bo sporadycznym, ale jednak. Dzisiaj wszystkie single (modne słowo), tną się żyletkami w wannach z gorąca wodą lub rozpaczliwie próbują zmienić status związku na Facebooku, idąc na walentynkowe dicho.
Heineken, jako producent najpopularniejszego typu produktu w tym kraju, pomyślał o jednych i drugich. Chłopaki w Holandii, topiąc lolki w pocie czoła, przygotowali na Walentynki 2012 aplikację romantyczną jak wiersze Kazimierza Marcinkiewicza. Dzięki Heineken Serenade, wszyscy dusi grosze, ciamajdy i komputerowe no-life’y, mogą przez chwilę poudawać pomysłowych jajcarzy, wysyłając dziewczynom miłosne pieśni.
Akcja wygląda tak, że wybieramy jedną osobę z naszych znajomych na Fejsie. Następnie, odpowiadamy na parę prostych pytań, dotyczących tego kim ona jest, jakie mamy plany wobec niej itd. Po czym, na podstawie naszych odpowiedzi, wygenerowany zostaje filmik, w którym tłuściutki 40-latek śpiewa serenadę. Śpiewa ją w naszym imieniu, do obiektu naszych westchnień.
Dla jednych będzie to zabawne dla innych żałosne, zależy jak bardzo serio podchodzicie do tego dnia. Z pewnością duży szacun dla agencji, która przygotowała aplikację, za ogrom pracy w nią włożony. Ilości możliwych kombinacji serenadowych robi spore wrażenie. Podobno można uzyskać 640 różnych wersji w 20 językach. Próbowałem tylko dwóch, ale i tak było okej.
Na koniec uroczy oksymoron – udanych Walentynek!
Walentynki 2012
Zobacz również:
- Timeline Movie Maker – zrób sobie film ze swojej osi czasu! Ostatnio była aplikacja oparta na Google Maps, dzisiaj na Facebook...

