Close
Close

Panel dyskusyjny o przyszłości Krakowa

Skip to entry content

Wiem, że czyta mnie sporo lokalnych patriotów i miejskich aktywistów. Dziś coś dla nich. W przyszły wtorek (6-go marca) na Uniwersytecie Ekonomicznym odbędzie dyskusja na temat Krakowa. Rozmowa będzie się toczyć wokół jego obecnej kondycji i możliwych kierunków rozwoju. Poruszane będą kwestie zmian i nierozwiązanych dotychczas posrów, które te zmiany blokują.

Pogadać o wszystkim co was wkurza, będzie można z dwoma personami, które mają jakiś tam wpływ, na to co się dzieje w mieście. Będzie to Józef Pilch (Wiceprzewodniczący Rady Miasta Krakowa) oraz Ireneusz Raś (Zastępca Przewodniczącego komisji kultury fizycznej, sportu i turystyki). Jak piszą organizatorzy (koło naukowe Homo Politicus)

Spotkanie to stwarza członkom  młodego pokolenia niepowtarzalną okazję na zaspokojenie ciekawości oraz poczucie odpowiedzialności  za przyszłość miasta, w którym żyjemy na co dzień , a także skonfrontowania własnych przekonań  z planowanymi odgórnie koncepcjami rozwoju.

Macie więc dobra okazję, żeby pożalić komuś wpływowemu na los Szkieletora, Zakrzówka i ciągłe rozkopiska na Rynku. Nie wiem, czy to faktycznie coś da, ale zawsze warto spróbować i dać upust swojej frustracji. Spotkanie zacznie się o 13:00 w Starej Auli (budynek główny) i potrwa pewnie z 2 godziny.

blog Kraków


(niżej jest kolejny tekst)

21habit – wypracuj nawyk w 21 dni

Skip to entry content

Wiele jest osób, które chciałyby w sobie coś zmienić, niewiele jednak to robi. Najczęściej Nowy Rok jest momentem, w którym wszyscy masowo stawiają sobie jakieś cele i zapisują palcem na wodzie postanowienia. Pamięć o zobowiązaniach mija zazwyczaj na drugi, góra trzeci dzień i nici z codziennych brzuszków, pompek i powtarzania słówek z angielskiego.

Jest coś co pomoże wszystkim zapaleńcom bez silnej woli – aplikacja 21habit. Jest to osobisty pilnowacz/przypominacz, który pozwala wygrać ze słomiany zapałem. Poprzez prosty interfejs, wpisujemy w nim czynność, która ma zostać naszym nawykiem. Codziennie przychodzi przypomnienie o tym co mamy zrobić i pytanie czy nie olaliśmy sprawy. Dzięki sumarycznemu wykresowi, łatwiej możemy kontrolować nasze spełnianie postanowień i napawać się dumą, że już przez tyle dni daliśmy radę.

Każde postanowienie rozpisane jest na 21 dni – według naukowców, właśnie tyle potrzeba aby wypracować w sobie nawyk. Jeśli przez więcej niż 2 dni z rzędu olaliśmy sprawę, musimy zacząć cały cykl od początku. Z kolei każdym dniem zakończonym sukcesem, możemy pochwalić się na Fejsie. Tego typu kontrola jest całkiem sensownym rozwiązaniem i daje sporo motywacji aby trwać przy swoich założeniach. 21habit to dla mnie super sprawa.


Speed-Dates Kraków – jak było?

Skip to entry content
Po przygodzie z Wawelowe, formuła szybkich randek tak mi się spodobała, że postanowiłem sprawdzić też konkurencję. Padło na Speed-Dates.pl – najstarszą ekipę w Krakowie, która organizuje tego typu akcje. Napędzany rządzą przygód, w zeszłą niedziele po raz kolejny wcieliłem się w zawodowego singla i wyruszyłem na łowy. Tym razem do klubu Faust na Rynku Głównym. Jak było?
szybkie randki
Zacznijmy od uczestników, a w zasadzie uczestniczek. Przede wszystkim były dużo młodsze niż te na Wawelowe. Przeważały dziewczyny na pierwszym/drugim roku, które dopiero co przyjechały na studia do Miasta Królów, z mniejszych miasteczek, tak zwanej “Polski C”. Były zdecydowanie bardziej wystraszone i mniej przebojowe, od typowej dziewczyny po studiach, która zdążyła już poznać wielkomiejskie życie. Nie oznacza to, ze nie trafiło się parę ciekawych wyjątków.
speed dating
Większość dziewczyn przyszła po to aby dobrze się pobawić i poznać nowych ludzi, a nie upolować męża. Ba, nawet zdarzało im się z śmiać delikwentów, którzy wprost mówili, że chcą tu znaleźć miłość po grobową deskę! Trafiłem też na dwie panienki, które zjawiły się na Speed Dates z powodu zakładu. Poszło jak zwykle o wódkę. Trochę podpuszczałem dziewczyny, pytając je, czy wierzą w mityczne “coś”, które sprawiłoby, że po tej 5-minutowej rozmowie zakochamy się w obie bez opamiętania. Niestety, wybuchały śmiechem.
Faust Kraków
W zdecydowanej większości konwersacji przewijały się te same pytania – “skąd jesteś” oraz “co studiujesz”, ewentualnie wyrafinowane “gdzie pracujesz”. Nie łatwo było trafić na kobietę która chciała dowiedzieć się o tobie czegoś, czego nie  wpisałeś do CV. Na szczęście zdarzały się i takie. Z laskami, które olewały metryczkowe konwenanse rozmawiało się najprzyjemniej i bardzo niechętnie kończyłem z nimi rozmowę.
blog Kraków
Przebrnęliśmy jakoś przez te baby, to teraz czas na facetów. Miałem okazję porozmawiać jedynie z paroma, za to dziewczyny chętnie komentowały swoich byłych rozmówców. Podobnie jak na Wawelowe, królowali panowie w koszulach studiujący informatykę oraz kierunki pokrewne (nie żebym sam tego nie studiował). Laski trochę narzekały, że typowy informatyk nie ma pojęcia jak rozmawiać z kobietą i wolałyby już kogoś z Rolniczego. W superlatywach wyrażały się natomiast o chłopakach z ASP i AWFu, że albo elokwentni albo przystojni. Nie chciałem ich dołować mówiąc, że mam obie te cechy, ale jestem zajęty.
FaustKlub
Co do technicznych aspektów eventu, to całość została zorganizowana jak należy. Wszyscy wiedzieli co maja robić, jak itd. Nie było żadnych wpadek. W porównaniu z Wawelowe, było o minute więcej czasu, aczkolwiek nie miało to jakiegoś decydującego znaczenia. To co zwróciło moją uwagę, to fakt, że wydarzenie odbywało się w 2 salach. Jedna była większa, bardziej wyciszona, ciemniejsza ze świeczkami – nadającą efekt typowej randki we dwoje. Druga – dużo mniejsza i głośniejsza, mini stoliki, jeden obok drugiego.
Podsumowując, i tym razem nie zawiodłem się na szybkich randkach. Bawiłem się nie mniej dobrze niż na poprzednich i nadal uważam tego typu akcje za fajny pomysł na spędzenie wolnego czasu. Szanse na zlezienie drugiej połówki (albo chociaż ćwiartki) są duuużo większe niż podczas siedzenia w domu. Ba, są nawet większe niż podczas siedzenia na Fejsie, a już na pewno większe niż podczas siedzenia na Demotywatorach. Minister Sztabu Kryzysowego ds. Walki z Samogwałtem radzi – idź na speed dating!