Close
Close

Dawno, dawno i jeszcze raz dawno nie było w Krakowie żadnego flash moba (albo mi o tym nie powiedzieliście). W najbliższą sobotę, czyli 9-go czerwca odbędzie się “Zombie Walk Kraków 2012”. Gdyby się ściśle trzymać definicji, to też nie jest to stuprocentowy “błyskawiczny tłum”, ale prawie, prawie. W każdym razie lepszy rydz niż nic.

O co w ogóle kaman? Przez krakowski rynek przejdzie marsz żywych trupów. Na wzór filmów o nieumarłych, kilkaset osób będzie ucharakteryzowanych na zwłoki, będzie jęczeć, krzyczeć i odgryzać gapiom ręce (i nogi). Tego typu akcje odbywają się cyklicznie na całym świecie i nawet w tak egzotycznym miejscu jak Polska. Na YouTubie znajdziecie sporo filmików z Warszawy i innych polskich miast, a na dole macie najfajniejszy z nich.

Wracając do naszego lokalnego podwórka, pochód rusza o godzinie 18:00 z Grodzkiej (ulicy, nie Anny). Wcześniej jednak, o 16:00 w Pubie Szwalnia, będzie można się ucharakteryzować, wyluzować i złapać odpowiedni nastrój. Zombie swój walk, po przejściu przez rynek, zakończą na skrzyżowaniu Starowiślnej z Miodową. Oficjalne after party odbędzie się w Pubie Zaraz Wracam. Więcej szczegółów tutaj.

Zapowiada się ciekawe wydarzenie. Świetnie by było, gdyby akcja była tak spektakularna jak w miastach zachodnich państw. Dublin i Londyn postawiły wysoko poprzeczkę, nie mówiąc już o San Diego. Jeśli jednak ilość osób i jakość ich charakteryzacji dorówna choćby warszawskiemu eventowi, to będzie naprawdę grubo. Wpadnę skontrolować to osobiście i pstryknąć to i owo.

1

Zombie Walk Warszawa 2011

 2

Zombie Walk Dublin 2012

 3

Zombie Walk San Diego 2011

(niżej jest kolejny tekst)

20m2 Łukasza – internetowy talk-show

Skip to entry content

Piszą o nim “nowy król polskiego Internetu”.  Jego talk show “20 m2 Łukasza” to odpowiedź na blichtr wywiadów i sesji, gdzie problemy znikają a rzeczywistość staje się gładka i piękna. 29-letniŁukasz Jakóbiak zaprasza gwiazdy do 20-metrowej kawalerki, w której sam mieszka. Tam, w intymnej atmosferze, bez świateł, dżingli, publiczności i Wodzianki toczą się prawdziwe rozmowy z prawdziwymi ludźmy. Goście, zamiast na wygodnej kanapie, siadają na plastikowym krzesełku. Spotkanie przypomina trochę sesję u psychoterapeuty, ale właśnie ze względu na taką formę wypada niezwykle naturalnie.

To fragment tekstu, który pojawił się w serwisie Kimono. Robią z tego prawie 30-letniego absolwenta dziennikarstwa strasznego męczennika, bo musi mieszkać na 20-metrach kwadratowych. Biedaczek. Order Virtuti Militari mu za to. Ja obecnie mieszkam z 2 ziomkami w 15-metrowym pokoju i nie robimy z tego tragedii życiowej. Ot, zwykła codzienność ludzi bez kasy. Jak się nie ma na salony, to się śpi na łóżku piętrowym – jak powiedziała pewien filozof.

Pomijając już to ile osób zmieści się w Maluchu, Kimono robi z Łukasza gwiazdę internetu. Halo, halo, jaką gwiazdę? Ktokolwiek z was go kojarzy? Słyszeliście wcześniej hasło “20m2 Łukasza’? Widzieliście choć jeden odcinek lub zapowiedź? Wiem, że nie, bo niby skąd? Jego najpopularniejszy filmik ma nieco ponad 11 tysięcy wyświetleń na YouTubie. Sorry, ale więcej mają zwykli studenci jak nagrają zamawianie pizzy po pijaku. Póki co jest nołnejmem z Wawki, który ma modny fryz i najbardziej wyhajpowany telefon na rynku. Myślę jednak, że to się zmieni, bo…

…oprócz tego, że lansuje się iPhonem 4 i ciśnie ckliwą gadkę o kawalerce, to ma bardzo fajny program. Zaprasza do siebie na hawir gwiazdy szołbiznesu i rozmawia z nimi. Podkreślam, rozmawia. W odróżnieniu od Wojewódzkiego, nie zadaje tylko pytań, ale również pozwala udzielać odpowiedzi. Genialna koncepcja. Gada z gośćmi o sprawach raczej kontrowersyjnych. Z Jacykowa wyciągnął, że ten uprawia zagraniczną seks-turystykę i jest w otwartym związku, z Madoxa, że jego rodzina rozpadła się gdy był mały, a z Iloną Felicjańską przeprowadził niemal terapeutyczną rozmowę. Ciekawe pytania, ciekawe odpowiedzi, dobrze się słucha. Jedyny minus, to to, że producent/realizator jednak pozazdrościł telewizyjnym talk-showom i chcąc uatrakcyjnić program zmienia ujęcia, jakby się nawciągał. Epilepsji dostać można. Poza tym, nie mam zastrzeżeń. Warto sprawdzić.

0

Odcinek 1 – Tomasz Jacyków

1

 Odcinek 2 – Ilona Felicjańska

2

Odcinek 3 – Madox

3

Odcinek 4 – Natalia Lesz

High Five #3 – Uwolnij Muzykę i wygraj słuchawki Philipsa!

Skip to entry content

Jak wiecie w ramach akcji “Uwolnij Muzykę!” współpracuję z Philipsem i testuje ich stacje dokujące do smartfonów. W środę mogliście przeczytać jak sprawuje się stacja dokująca do Androida, a dziś możecie wygrać kozackie słuchawki, dzięki którym uwolnicie muzykę również poza swoim domem. Mowa o Philips SHL 8800, które widzicie poniżej. Szczegóły konkursu na dole, a tymczasem sprawdźcie pierwszoczerwcową playlistę.

1

#1 Lovebirds – This Feelin’ – nie wiem jaki to jest typ muzyki, house? funk? ktoś to sklasyfikuje? co by to nie było, płynie bardzo przyjemnie i spokojnie wprowadza w dobry nastrój.  

2

# 2 Lykke Li – Dance Dance Dance – choć numer zatytułowany jest “Tańczyć Tańczyć Tańczyć”, to dalej pozostajemy w strefie chilloutu. Mimo, że bardziej energiczne, to wciąż łagodne brzmienia.  
3

#3 La Roux – Bulletproof – synthpopowa gwiazda z UK mówi, że tym razem będzie kuloodporna, a ja myślę, że przy tym numerze można strzelić już kilka shotów.

4

# 4 Pezet / Małolat – Dziś w moim mieście feat. Grizzlee – delikatna bujanka, dobra na trasę między mieszkaniem, a klubem. Tekst mimo, że poważny to nie przytłaczający.

5

#5 Miike Snow – Animal (Punks Jump Up Remix) – kawałek na wejście do klubu i start właściwego melanżu. Jest elektronika, ale nie ma wiertarek i betoniarek.

6

Konkurs – Uwolnij Muzykę i wygraj słuchawki Philipsa!

Co zrobić, aby wygrać słuchawki Philips SHL 8800, które widzie wyżej?

1. Polubić Stay Fly na Fejsie.

2. Udostępnić ten artykuł na Fejsie.

3. Zostawić w komentarzu poniżej link do YouTube’a ze swoją propozycją kawałka na przyszły tydzień.

Każdy może wziąć udział dowolną ilość razy w konkursie, aczkolwiek wygrać można tylko raz, bo mam tylko jedne słuchawki. Czas macie do końca przyszłego czwartku, czyli 7 czerwca. Wyniki poznacie przy następnej odsłonie High Five (czyli planowo 8 czerwca). Wygra osoba, która zostawi w komentarzu najfajniejszy/najciekawszy/najoryginalniejszy kawałek.

Let’s play the game!