Close
Close

Czy piersi składają się tylko z sutków?

Skip to entry content

Pytanie brzmi absurdalnie, co? Ale, jak się okazuje, mimo wszystko warto je sobie zadać. Wczoraj trafiłem na nowy trend w amerykańskim internecie – „Hold a Coke with your Boobs Challenge”, czyli w przełożeniu na polski „wyzwanie trzymania puszki Coli piersiami”. Tak, tak, przeczytałem na głos i wiem jak to brzmi, weźmy jednak poprawkę na to, że to Ameryka i tam uprawianie seksu w reality show w pierwszy dzień uczestnictwa w programie nazywane jest flirtem.

Oswoiliście się już z tą anomalią? To super, to sprawdźcie poniższy filmik.

Dawno nie byłem u okulisty, więc może jaskra rzuciła mi się na oczy, ale czy przypadkiem wszystkie kobiety w tym filmie nie są NAGIE? Czy mi się tylko wydaje, czy każda z nich wrzuciła do sieci film, gdzie ma GOŁE piersi?

Patrzyłem na to nagranie i nie byłem w stanie uwierzyć, że tak bezobciachowo i otwarcie można epatować nagością. I to w miejscu, bądź co bądź, do tego nieprzeznaczonym, bo na YouTube – portalu, który, z tego co mi wiadomo, nie jest globalnym hostingiem dla pornosów. Rozumiem, że ktoś może mieć zapędy ekshibicjonistyczne. Rozumiem też że, z nie do końca jasnych dla mnie powodów, nagle pojawia się tabun kobiet, które je mają. Serio, kumam to, ale czy przypadkiem administratorzy nie powinni zablokować takich treści, tak jak robią to ze wszystkimi innymi filmami, na których występują gołe baby?

No chyba, że fakt zaklejenia sutków taśmą sprawia, że one już nagle nie są ROZEBRANE jak do rosołu z Johnym Sinsem?

Przecież to jakiś absurd porównywalny do finalnej sceny w „Nowych szatach króla”. I już nie chodzi mi tylko o kobiety w cyckowo-colowym wyzwaniu, ale o wszystkie reprezentantki płci karmiącej, które nalepiając plaster na sterczące zakończenie piersi, uważają, że to tak samo, jakby okryły całe ciało wełnianym kocem. Bo i w teledyskach, i na Instagramie, i na Facebooku, nie mówiąc już o Pudelku, widuję dziewczyny, które uważają, że nie są nagie, bo zakryły cyndzelek wystający z klatki piersiowej. Czegoś tu chyba nie rozumiem.

Czy o istocie piersi stanowi sutek? Bo to tak jakby powiedzieć, że o istocie tortu decyduje wisienka na jego szczycie, a bez niej jest kabanosem.

Zawsze wydawało mi się, że sednem piersi nie jest brodawka, a wypukły, kulisty, kształt, który nadaje im wyrazu i sprawia, że damska klata, różni się czymś od męskiej. Bo jeśli sensem cycka w ujęciu nagości i erotyzmu jest sutek, to czemu mężczyźni chodzą bez staników? A przynajmniej bez nasutników? Czemu facetów możemy oglądać bez koszulek na okładkach gazet, a filmy, w których występują mężczyźni z odkrytymi torsami są dostępne dla dzieci w każdym wieku? Przecież mamy, z grubsza rzecz ujmując, takie same sutki jak Wy.

Patrząc na to od zupełnie innej strony, sutek to, pi razy drzwi, 10% całej piersi. Jeśli mamy pomalować cały dom, a maznęliśmy farbą tylko drzwi wejściowe, to chałupa jest niepomalowana, prawda? Mając 5-metrowy sznur lampek choinkowych, w którym świeci się tylko pierwsze 15, uznaje się, że lampki nie działają, mam rację? Gdy mamy lecieć samolotem, w którym kręci się śmigło w tylko jednym silniku, to zgodzicie się, że samolot jest niesprawny? Na zasadzie podobnej analogii, jeśli w całej piersi zasłonimy tylko brodawkę, to ta pierś wciąż jest naga.

Cytując klasyka: „pies wnoszony na rękach do sklepu wciąż jest psem”, więc nie palmy głupa, że kobieta naga od pasa w górę z plastrem na cycku przestaje być naga.

(niżej jest kolejny tekst)

Dzieci Neostrady dowiadują się jak działa demokracja

Skip to entry content

Demokracja – system rządów (reżim polityczny, ustrój polityczny) i forma sprawowania władzy, w których źródło władzy stanowi wola większości obywateli (sprawują oni rządy bezpośrednio lub za pośrednictwem przedstawicieli)

W przełożeniu na chłopski – o tym, czy możesz pociągnąć ściechę z kolegami na przerwie w pracy, decydujesz nie ty sam, ale, bezpośrednio lub pośrednio, większość. Większość wszystkich ludzi w zamieszkiwanym przez ciebie kraju. I twoja niedorozwinięta koleżanka z działu, przeglądająca całymi dniami katalog Avonu w trakcie pracy, i twój team leader, i twój teść plujący przez lewe ramię, za każdym razem, gdy w TVNie wspomną o homoseksualistach i pan Ździchu spod Żabki. Większość. Nie tylko osoby, które ty uznasz za godne i właściwe do podjęcia takiej decyzji. Większość.

Tak działa demokracja – ustrój polityczny w Polsce.

I widzę, że jesteś bardzo zaskoczony tym faktem, że o sytuacji w kraju nie decydujesz Ty z kolegą, tylko pozostałe kilkadziesiąt milionów ludzi. Zaskoczyło cię to na tyle, że musiałeś pokazać niezrozumienie systemu, w którym żyjesz już dłuższy czas i od wczoraj widzę na Facebooku hasła typu „Anglia czeka”, „spierdalam!”, „czas się pakować” i „którędy na Modlin?”. Czyli co, przez całe gimnazjum i liceum uciekałeś z lekcji WOSu i dopiero teraz dotarło do twojej główki, że jak prezydenta wybiera większość, to może wybrać innego niż byś chciał?

Refleks szachisty, brawo.

Urocze jest też, z jakąś łatwością pokazujesz swoją nietolerancję. Nie wygrał Bronisław Komorowski, tylko Andrzej Duda, to wszyscy, którzy na niego głosowali są idiotami i trzeba od nich uciec, tak? Każdy, kto oddał głos na kandydata PiSu do gazu? No pięknie. Wcześniej byłeś taki inteligentny, taki kulturalny, taki europejski, taki otwarty na dyskusję, ale wystarczy, że coś pójdzie nie po Twojej myśli, a już wyciągasz widły ze stodoły i chcesz na nie nabić sąsiada. Zapraszam w takim razie do miejsc, w których jest dyktatura, tam z pewnością będziesz czuć się lepiej, mając do wyboru tylko jeden poprawny tok myślenia.

Jeśli demokracja Ci nie służy, wyprowadź się na Kubę.

Ale ty przecież nic z tym nie zrobisz. Nie masz jaj, żeby wyjechać, bo jesteś Dzieckiem Neostrady. Nie wyjdziesz na ulicę, nie zorganizujesz zamieszek, nie podpalisz pałacu prezydenckiego. Nawet nie wywiesisz na trzepaku prześcieradła z hasłem napisanym plakatówkami młodszego brata, żeby dać wyraz, że faktycznie sprzeciwiasz się wynikowi wyborów. Nie zrobisz niczego. Jedyne na co Cię stać, to żartobliwy status na Facebooku. Wklejenie śmiesznego zdjęcia na Twitterze. Tyle z twojego wielkiego niezadowolenia. Brawo!

Nie bądź markotną ciapą, która tupie nóżkami i pluje na wszystkich dookoła, gdy coś idzie nie po jej myśli. Dotrzymaj słowa i wyjedź z kraju, albo przyjmij do wiadomości, że tak właśnie działa demokracja.

autorem zdjęcia jest Mark Harkin

Cotygodniowy Przegląd Internetu #27: duże piersi, jedzeniowy terror i wikingowie do chędożenia

Skip to entry content

cotygodniowy przegląd internetu 27

Łouł, ostatnie 7 dni było gorące! Dwie debaty między kandydatami na prezydenta mocno podkręciły atmosferę przed wyborami, owocując dziesiątkami memów naszpikowanych emocjami. Dlatego w 27 numerze “Cotygodniowego Przeglądu Internetu” luzujemy i spuszczamy powietrze z politycznej napinki, bo nie samym gajowym i avatarem Kaczyńskiego Polak żyje.

Duże piersi wcale nie są fajne: facetom często wydaje się, że to skarb i wygranie życia, ale posiadaczka rozmiaru 90G przekonuje, że jest dokładne odwrotnie. 6 rzeczowych powodów, dla których lepiej mieć małe cycki.

Czy Wiedźmin radzi sobie w mediach społecznościowych? Ciekawa i merytoryczna analiza, pokazująca jak najnowszy growy hit był promowany na Facebooku, YouTube, Twitterze i Instagramie.

Pizza podbija świat! Zdjęcia dużej pepperoni wkomponowanej w miejską architekturę.

Jedzeniowy terror z dzieciństwa: pamiętacie hasła “to zjedz mięso, a zostaw ziemniaczki” albo “za mamusię, za tatusia…”? To tu znajdziecie tego więcej, podane w zabawno-retrospekcyjny sposób.

Symbole z etykiet kosmetyków: które widywałem za każdym razem, gdy kupowałem, szampon, krem, czy perfumy, ale nie miałem pojęcia co oznaczają. Kasia tłumaczy znaczenia 7 najpopularniejszych z nich.

Eksperyment na Kafeterii: czyli trollowanie użytkowników najpopularniejszego forum dla kobiet, na którym można się dowiedzieć zarówno jak sprawdzić, czy pasujesz do swojego partnera, jak i jak wyskrobać dziecko łyżeczką.

Do czego służą dodatkowe dziurki na sznurówki? Nigdy ani nie miałem pojęcia, ani też ich nie używałem, ale miło, że w końcu ktoś wytłumaczył po cholerę one tam są.


 

Dziecko na kozie przed komputerem: czy ktoś może mi wytłumaczyć o co chodzi?

I have several questions…

Posted by UNILAD on 20 maja 2015

 

Cała prawda o mężczyznach: Abstrachuje cały czas eksperymentują z formatami i tym trafili w 10-tkę. Lekkie, zabawne i prawdziwe. I jest Paulina Lis.


 

O robieniu w internecie: opowiadam Filipowi z kanału Kraków Kontra Reszta Świata i mimo tego, że nagrywaliśmy to bladym świtem i brzmię jakbym był w fazie REM, da się na to patrzeć.


 

Klip tygodnia: Prawie, że całkowicie nierapowy numer amerykańskiego króla swagu. Bardzo ładny, ciekawie zrealizowany i miły dla oka teledysk. Nigdy nie brałem kwasu, ale podejrzewam, że stan po zażyciu wygląda właśnie tak.


 

Fanpage tygodnia: 6 razy próbowałem napisać coś mądrego o tym profilu. Pisałem i kasowałem, pisałem i kasowałem, i w końcu się poddałem. Nic tak nie oddaje tego co tam znajdziecie, jak jego nazwa. Lumberseksualizm zbiera żniwa.

Witam! Trudno mi znaleźć dla siebie faceta w moim otoczeniu, bo podobają mi się męscy, dobrze zbudowani i zarośnięci -…

Posted by Szukam wikinga do chędożenia on 13 kwietnia 2015

 

Ogłoszenie parafialne: nie powiem nic innego, niż przed pierwszą turą – idź na wybory! Nie ważne czy Duda, czy Komorowski, czy Frank Underwood – ważne, żeby nie było Ci wszystko jedno i żebyś dał temu wyraz!