Close
Close

Czy “Żyd” to obraźliwe określenie Żyda?

Skip to entry content

Po tekście z relacją z Rzymu, dostałem wiadomość od czytelniczki, która brzmiała mnie więcej tak:

Hej , fajny wpis…tylko to słowo Murzyn,  politycznie to juz bardzo niepoprawne i dla czarnoskórych obraźliwe, ale rozumiem,  że był powód,  żeby użyć akurat tego słowa?  Tak z ciekawości pytam?

Próbowałem ją przekonać, że mimo iż wymienione w tekście postacie napastowały mnie kupnem kija do samojebek, to nie użyłem słowa „Murzyn” w negatywnym znaczeniu, aby ich obrazić, tylko aby ich opisać. Zresztą, od momentu kiedy po raz pierwszy usłyszałem to słowo na lekcji polskiego w podstawówce, zawsze było dla mnie neutralne bez jakiekolwiek ładunku emocjonalnego. Ale czytelniczka upierała się, że to niepoprawne politycznie sformułowanie, które poniża czarnoskórych i nie należy się nim posługiwać.

To mam takie pytanko, czy idąc tym samym tokiem rozumowania…

…„sierota” to obraźliwe określenie osoby nieposiadającej obojga rodziców?

…„lesbijka” to obraźliwe określenie osoby płci żeńskiej, którą pociągają przedstawicielki tej samej płci i powinniśmy używać klinicznego „kobieta homoseksualna”?

…„rudy” to obraźliwe określenie osoby o rudym kolorze włosów i powinniśmy używać poetyckiego „złotowłosy”?

…„prawiczek” to obraźliwe określenie osobnika płci męskiej, który nie miał jeszcze stosunku seksualnego i powinniśmy używać usprawiedliwiającego „czekający do ślubu”?

…„narkoman” to obraźliwe określenie osoby uzależnionej od narkotyków i powinniśmy używać natchnionego „naśladowca faraonów”?

…„inwalida” to obraźliwe określenie osoby pozbawionej możliwości pracy ze względu na kalectwo  i przez hiper poprawność polityczną w ogóle nie powinniśmy ich określać?

I w końcu, czy „Żyd” to obraźliwe określenie Żyda?

Bo mam wrażenie, że najbardziej negatywnej treści w „Murzynie”, funkcjonującym w naszym języku od lat, doszukują się osoby, które same uważają, że ludzie o tym kolorze skóry są gorsi.

autorem zdjęcia w nagłówku jest Helio Dias
(niżej jest kolejny tekst)

Niezawodny sposób na zdanie pisemnej matury

Skip to entry content

Po pierwsze przyjdź, po drugie nie spóźnij się, po trzecie weź ze sobą dowód osobisty i czarny długopis.

To wszystko czego potrzebujesz. Reszta jest albo w tekście źródłowym, albo w karcie ze wzorami, albo w Twojej wyobraźni.

Nie życzę Ci powodzenia, nie potrzebujesz go, żeby zdać ten egzamin.

autorem zdjęcia jest non-partizian

Cotygodniowy Przegląd Internetu #24: relacja z porodu, Paweł Kukiz i “Przyjaciele”

Skip to entry content

cotygodniowy przegląd internetu 24

Ten tydzień był spokojniejszy niż pacjent po podaniu pawulonu, więc nie spodziewajcie się żadnych sensacji polaryzujących społeczeństwo. Zresztą nawet gdyby tak było, podejrzewam, że nie przejęlibyście się tym bardziej niż sytuacją muchy na szybie tira, bo od poniedziałku wszyscy żyją tylko majówką. Oprócz mnie, ale o tym później.

Bohaterowie “Gry o Tron” w stylizacjach z lato ’90: jak nie mam świra na punkcie serialu, tak widząc te stylówki zwariowałem. Gdyby “na co dzień” grali w takich ciuchach, jarałbym się tym tytułem bardziej niż “Mad Men”.

Jak to jest być copywriterem? Od początku drugich studiów był to mój docelowy zawód, który jawił mi się jako praca marzeń. Olga z kilkuletnim stażem w tym temacie, opowiada jak to faktycznie z tym pisaniem sloganów jest.

Bezpieczni po trzęsieniu ziemi w Nepalu: celny i merytoryczny tekst o tym, że robienie sobie na Facebooku beki z tragedii wcale nie jest tak śmieszne jak się tagującym wydaje.

Sztuczna ręka do samojebek: nie masz chłopaka, a chcesz, żeby przyjaciółki popadały z zazdrości widząc romantyczne foteczki z partnerem na Fejsie? Idź do psuchoterapeuty. Albo kup sobie ten gadżet.

Naćpana oksytocyną: mimo, że daleka od standardowych i ckliwych historii o porodzie, to mimo to wzruszająca opowieść o tym, jak to jest wydać ze swojego ciała innego człowieka na świat.

Nowy “Dragon Ball” już w lipcu! Co prawda póki co tylko w Japonii, ale fakt, że wyjdzie jeszcze jakakolwiek animacja na podstawie tej mangi wystarcza, żeby popaść w euforię!

Paweł Kukiz kontra “dziennikarka” TVNu: tak właśnie wygląda dziennikarstwo w dużych mediach analogowych. Rzetelność i profesjonalizm w krzywym zwierciadle.


 

Jak wyglądaliby “Przyjaciele” w dzisiejszych czasach? Mistrzowska przeróbka kultowego serialu.

 

Damska stylówka tygodnia: typowo wiosenno-majówkowy komplecik. Trochę żałuję, że w moich czasach nastolatki nie ubierały się tak kwieciście jak Styleev. Choć jednak nie, jak sobie przypomnę jakie ciuchy były wtedy dostępne, to jednak nie żałuję.

zdjęcie pochodzi z bloga styleev.blogspot.com
zdjęcie pochodzi z bloga styleev.blogspot.com

 
Męska stylówka tygodnia: zestawienie na Króla Albanii. Niedługo pochód juwenaliowy, tak że propozycja od Simone Munari może się przydać.

zdjęcie pochodzi z bloga  simonemunari.com
zdjęcie pochodzi z bloga simonemunari.com

 

Klip tygodnia: w tym tygodniu też nie mam dla Was obrazka, a samą muzyczkę, ale za to jaką! Kojarzycie trzecią płytę takiego zapomnianego przez wszystkich składu Kaliber 44? I numer “Normalnie o tej porze” znajdujący się na niej? To sprawdźcie jak brzmiałby w wykonaniu idola Waszych rodziców.

 

Fanpage tygodnia: profil malutki i dopiero rozkręca się, ale ma potencjał, więc mam nadzieję, że przed wyborami pojawią się jakieś prawdziwe, bekogenne kozaki.

Korwin opowiadający bajki… Pardon, Korwin prezentujący program swojej partii.

Posted by Absurdalne zdjęcia Korwina on 10 marca 2015

 

Ogłoszenie parafialne: w tym miesiącu będzie się działo tyle rzeczy związanych z blogiem, że majówkę spędzam na WordPressie pisząc teksty, żeby się ze wszystkim wyrobić. Mam nadzieję jednak, że Wy odpoczywacie, grillujecie, ogniskujecie albo chociaż randkujecie i wyjechaliście za miasto, dlatego dajcie znać gdzie Was wywiało na długi weekend. Albo nawet wrzućcie w komentarzach jakąś fociszkę z wypadu, żebym wiedział, że ktoś jednak ma nieznośną lekkość bytu.